października 18, 2018

Moja jesienna pielęgnacja cery


Zadbana cera nie wynika jedynie z tzw. dobrych genów. Na jej stan składają się codzienne nawyki pielęgnacyjne. To, jak prawidłowo powinno się o nią dbać jest kwestią bardzo indywidualną. Dziś postanowiłam podzielić się z Wami moimi sposobami na promienną cerę. Od razu dopowiem, że moje propozycje będą bardziej dopasowana dla osób z cerą suchą.

Baza pielęgnacyjna


Bardzo ważne jest stworzenie swojej własnej bazy pielęgnacyjnej, która sprawdzi się przez cały rok. Pierwszym jej punktem powinien być produkt, który oczyści naszą twarz z kurzu, pyłu bądź też sebum. Ja w tym celu stosuję co poranek żel myjący normalizujący Liście Manuka (Ziaja ok. 9 zł). Żel ten jest dla mnie idealnym rozwiązaniem, gdyż odpowiednio oczyszcza, nawilża i tonizuje moją skórę. Przy naprawdę suchej skórze polecam także przemywanie twarzy płatkiem kosmetycznym nasączonym płynem micelarnym. Ja aktualnie stosuję pielęgnacyjny płyn micelarnym do cery suchej (Nivea ok. 16 zł). Ostatnim najważniejszym elementem w naszej podstawowej bazie pielęgnacyjnej powinien być dobrze dobrany krem nawilżający (o zgrozo!). Ja sama szukałam go bardzo długo aż w końcu wypróbowałam kremu Skin Boots C+ na dzień (AA, ok. 30 zł). Dzięki zawartości witaminy C doskonale rozświetla cerę i ją nawilża. Dodatkiem do mojej podstawowej bazy są maseczki. Niestety mam spore problemy z sińcami pod oczami ze względu na dość ekstremalny tryb życia (ostatni rok studiów w połączeniu z pracą dają w kość), dlatego stosuję raz w tygodniu energetyzujące płatki pod oczy (Garnier, ok. 5,99 zł), a także 3-etapowy program rewitalizujący do cery zmęczonej (Dermika, ok. 11 zł).

Kuracja złuszczająca

  
 Corocznym jesiennym dodatkiem w mojej pielęgnacji cery są maski złuszczające, których celem jest odmłodzenie naszej skóry. W prawdzie komórki naskórka mają taką moc, że potrafią same się złuszczać i generować, jednak z wiekiem proces ten staje się wolniejszy. Dobrze więc od czasu do czasu zastosować kurację złuszczającą. Dlaczego akurat jesienią? Dlatego, że tego typu kuracje mogą nieco podrażnić naszą skórę, która może nie poradzić sobie z wysokimi temperaturami latem i niskimi zimą. Ja ze względu na niewielkie problemy z cerą stosuję profilaktycznie (raz w tygodniu) normalizującą maskę głęboko oczyszczającą z kwasami AHA (Tołpa, ok. 8 zł.). Gdyby jednak któraś z Was chciała spróbować kuracji złuszczającej z pierwszego zdarzenia polecam połączenie produktów z kwasami i retinolem. 

Co sądzicie o moich pomysłach pielęgnację cery? Jakie są Wasze sposoby na zachowanie promiennego wyglądu? :)

14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tą maskę z Tołpy. Niestety ja mam cerę mieszaną, idącą w kierunku tłustej, więc moja pielęgnacja przede wszystkim opiera się na oczyszczaniu. Korzystam też z różnych produktów, staram się je zmieniać w miarę możliwości, no chyba, że to jakaś perełka do której lubię powracać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam problemy z sińcami pod oczami, dlatego staram się dodawać skórze energii na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zima idzie trzeba zadbać o cerę, żeby była odżywiona i pełna blasku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam płyn micelarny Nivea lecz do cery normalnej i bardzo byłam z niego zadowolona!

    Mój blog Miszczak.photography

    OdpowiedzUsuń
  5. Przede wszystkim nawilżam- i póki co, to się sprawdza. Jednak czas upływa i za chwilę będę musiała rozglądnąć się za mocniejszymi kremami...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam żadnego z tych kosmetyków, ale krem mnie zainteresował

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam żadnego z tych kosmetyków, ale zdecydowanie wpadają na moją listę do przetestowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W jesieni oraz zimie stawiam na nawilżenie nie :D Strasznie szybko wysusza mi się skóra i pękają usta :(

    ) Blog <3
    Jeśli się spodoba zostań ze mną <3 :* :*



    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że to bardzo kompletny zestaw, super, że podchodzisz do tematu pielęgnacji tak kompleksowo, zaprocentuje to na przyszłość:)
    Jakiś czas temu rozważałam zakup tego kremu na dzień, wybrałam jednak inny z witaminą C również z AA: Oxygen Infusion. Jestem z niego bardzo zadowolona, super się wchłania, poza witaminą C dostarcza też witaminy E i kwasu hialuronowego. Dodatkowo nakładam pod niego booster Perfecty z witaminą C, kwasem hialuronowym i retinolem i jest poprawa - cienie pod oczami znikają, cera przestała być szara, ciut zmniejszyły się zmarszczki pod oczami. Niestety te zmarszczki są ogólnie bardzo oporne, cierpię na podobny problem jak Ty z cieniami pod oczami i to właśnie dlatego w ogóle je mam - z niewyspania i przemęczenia :( Najpierw przez wiele lat były tylko cienie, teraz już cienie i zmarszczki, masakra:p Nie próbowałam tych maseczek, ale ponieważ mam podobne problemy, chętnie się na nie skuszę, jak tylko będę na zakupach:)
    Pozdrawiam serdecznie! :)
    Tov

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś żel Ziai i byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosowałam żadnego z Twoich kosmetyków. Moim sposobem na pielęgnację cery jest jej regularne nawilżanie, które sprawdza się zawsze bez względu na to jaki rodzaj cery posiadamy. Stawiam na żel aloesowy (humekant) plus emolient - naturalny olej z nasion ogórka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię ten żel oczyszczający z Ziaji :-) Tani i robi, co ma robić.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 suzvintage , Blogger